Pewnego razu byłem na zielonej szkole (chyba wiecie co to) no i w nocy graliśmy w pokera i w pewnym momencie zachciało mi się do kibelka. Było bardzo ciemno, ponieważ cisza nocna była już od 22.00 a to było koło godziny 1.20 w nocy. Gdy już doszedłem do kibla to zrobiłem to co miałem zrobić ;-) i gdy wracałem droga była zupełnie inna - korytarz był krótszy i wszystko miało inny kształt, gdy trafiłem do pokoju światło było już zgaszone, pomyślałem, że już skończyli grać, więc podeszłem do mojego łóżka i chciałem się położyć, ale ktoś już leżał na moim łóżku. Zaświeciłem światło i osłupiałem, ponieważ było to piętro damskie i pokój nauczycielek. Po 15 sekundach wybiegłem czerwony jak burak ze wstydu. Potem już wiedziałem dlaczego droga była inna i dlaczego światło było zgaszone...