Zaraz po feriach świątecznych tego roku, trzecie klasy gimnazjum

RSS


Zaraz po feriach świątecznych tego roku, trzecie klasy gimnazjum i klasy szóste podstawówki zdawały egzaminy próbne. Przychodziliśmy więc (ja chodzę do 2 gimn.) do szkoły na godziny nieco przedpołudniowe. Mieliśmy na 11.45, a ja głupi myślałem, że wtedy jest dzwonek na przerwę. Wchodzę więc około 11.47 do budynku szkolnego i dziwie się, że strasznie pusto. W dodatku woźna każe mi zamknąć za sobą drzwi, a tak na logikę, to ktoś jeszcze przecież mógłby zaraz przyjść. Patrzę więc zdziwiony na tablicę z wywieszonymi godzinami dzwonków, zaczynam kapować o co chodzi i wpadam w panikę. Nie zdejmując kurtki, biegnę galopem do sali, wchodzę, a tu dzieciaki z szóstej klasy. Wracam pędem do woźnej i pytam, czy nie wie o co chodzi. Pokazała mi tablicę, a ja czytam "II h- 28 ". Biegnę więc do tej sali i tym razem spotykam swoją klasę. Powiedziałem, że wszedłem do szkoły mniej więcej równo z dzwonkiem i niepotrzebnie czekałem pod złą salą. Na szczęście skończyło się tylko na spóźnieniu i nikt potem się zbyt szczególnie ze mnie nie nabijał.

powrĂłt