Dowcipy :: Kawały o urzędnikach i urzędach - humor biurokratyczny

RSS



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 2.57143, odsłon: 720

David Copperfield przekracza polsko-rosyjską granicę bez paszportu. Jednak celnik mając do niego sentyment proponuje:
- Jeśli zobaczę numer oszałamiający to puszczę cię bez paszportu.
David wyciąga rękę, rozsypuje śnieżnobiały proszek, wymawia zaklęcie, i... W niebo wzbija się gołąbek.
Na to celnik:
- To ma być sztuczka?1? To ja ci coś pokaże.
Zabiera magika na bocznice kolejową gdzie stoi cysterna. Każe mu sprawdzić jej zawartość - oczywiście w środku jest spirytus. Celnik podchodzi do cysterny przystawia pieczątkę i mówi: - A teraz to jest zielony groszek.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 2.46667, odsłon: 720

...a z gabinetu szefa, na całe biuro roznosił się smród palonej wazeliny...



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 1.5, odsłon: 720

Szef do pracowników:
- Nie chcę żadnych przytakiwaczy dookoła siebie. Niech każdy pracownik mówi mi to co myśli, nawet jeśli ma go to kosztować utratę pracy!



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 2.5, odsłon: 720

Napis na drzwiach szefa:
- Na wazelinę trzeba zasłużyć!



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 1.33333, odsłon: 720

Mała dziewczynka odbiera telefon:
- A którym jest pan szefem mojego tatusia: dupkiem czy kretynem?



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 1, odsłon: 720

- Szefie, żona prosi pana do telefonu.
- Prosi? To pomyłka.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 720

Urzędnicy to doskonali partnerzy w małżeństwie. Jak przychodzą do domu to są wyspani i wypoczęci. A i gazetkę mają już przeczytaną...



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 7, odsłon: 720

Szef do podwładnych:
- Tyle razy wam zabraniałem palić w trakcie pracy!
- Że niby kto pracuje?



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 5, odsłon: 720

Opowiada przy herbacie hydraulik Patryk.
- Dostalim kiedyś wezwanie. Jadziem, patrzym, a tam roboty do h*ja. Zakasalim rękawy i po 3-ech godzinach roboty było do kolan.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 720

Porządny stół w biurze porządnego dyrektora, zwyczajnie musi wytrzymywać dwie osoby...



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 2, odsłon: 720

Sekretarka do nowego szefa
- Chciałabym poinformować pana, że z poprzednim dyrektorem miałam doskonałe stosunki, dopóki go żona nie postrzeliła.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 2, odsłon: 720

Kawał w 4 słowach: Stowarzyszenie "Urzędnicy Przeciw Korupcji"



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 720

- Co to może być, trzeci dzień nie chce mi się robić?!
- Pewnie środa.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 720

- Mój szef jest blady jak maca.
- Mój jak maca to jest czerwony.



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 2, odsłon: 720

- Pani mąż jest całkowicie zdrowy, potwierdzają to wszelkie analizy i zdjęcia rentgenowskie
- Doktorze a nie dałoby się, żebym była zupełnie spokojna, zrobić sekcji?



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 2, odsłon: 720

Facet wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki:
- Naczelnik przyjmuje?
- Nie odmawia...



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 10, odsłon: 720

Wchodzi facet do urzędu i chce jakoś zagaić
- Dzeń dobry! O, ile tu much lata!
- Dokładnie 78. Ta z lewej jest kulawa...



Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 3.14286, odsłon: 720

- Szefie, przyszedł e-mail do pana!
- Niech wejdzie

fotograf ślubny Warszawa zdjecia ślubne Warszawa psychoterapia Warszawa blaszaki garaze blaszane salon kosmetyczny leszno parking lotnisko Gdansk auto czesci