Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Byłem pewien,że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy kiedy go stuknąłem.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go przejechałem.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Nagle znikąd pojawił się niewidoczny samochód, uderzył w mój samochód, po czym zniknął.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłem kompletnie pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać się do policji.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem, kiedy wypadł mi dysk, powodując wypadek.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie prędkości.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został skradziony.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym samochodzie z dużą buzią.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam w maskę. Spojrzałem na zegarek - była 7:05.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Wracając do domu skręciłem omyłkowo we wjazd do innego domu i uderzyłem w drzewo, którego u mnie w tym miejscu nie ma.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
W szybkim tempie zbliżał się do mnie słup telegraficzny. Zaczęłam jechać zygzakiem, ale i tak słup trafił mnie, uszkadzając chłodnicę.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Mój samochód uderzył w ogrodzenie, przekoziołkował i wyrżnął w drzewo. Wtedy straciłem panowanie nad kierownicą.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Jeszcze zanim na niego najechałem, byłem przekonany, że ten staruszek nie dotrze na drugą stronę ulicy.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Zobaczyłem smutną twarz z wolna przelatującą przed przednią szybą, a potem ten pan gruchnął na dach mojego samochodu.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Ten chłopak na drodze był jednocześnie wszędzie i nigdzie. Musiałem wiele razy skręcać, zanim w niego trafiłem.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Niewidzialny pojazd pojawił się znikąd, zderzył się ze mną i zniknął bez śladu.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Przejeździłem 40 lat i ze zmęczenia zasnąłem za kierownicą.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Z początku powiedziałem policji, że nic mi się nie stało, ale jak zdjąłem kapelusz, zobaczyłem, że mam wgniecioną czaszkę.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 1
Na skrzyżowaniu niespodziewanie dostałem ataku daltonizmu.