Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 2, odsłon: 267
F±fara spotyka na ulicy kolegę z pracy id±cego pod rękę z jak±¶ kobiet±.
- Czy możesz mi przedstawić tę damę?
- To Kinga, moja druga żona!
- A co się stało z pierwsz±?
- Została w domu!
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
F±fara wraca do domu pijany. Żona wrzeszczy:
- Codziennie wieczorem wracasz pijany!
- Jeste¶ niesprawiedliwa! Ci±gle ganisz mnie za to, że przychodzę do domu pijany, a jeszcze nigdy nie pochwaliła¶ mnie za to, że wychodzę trzeĽwy!
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
F±fara spotyka na ulicy kolegę i mówi:
- Ładny garnitur! NieĽle wygl±dasz!
- Prowadzę spor± agencję towarzysk±.
- To pewnie nieĽle ci się powodzi?
- Tak, ale pocz±tki były ciężkie. Zaczynali¶my bardzo skromnie: moja żona, moja córka i te¶ciowa...
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
F±fara przychodzi do fryzjera i siada w fotelu. Podchodzi do niego mały Jasio z brzytw± w ręku. Przerażony F±fara krzyczy do kierowniczki:
- Proszę pani! Nie życzę sobie, aby ten maluch mnie golił!
- Niech mu pan pozwoli! Tak mnie prosił... Przecież dzi¶ jest Dzień Dziecka!
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
Porucznik pyta szeregowca:
- F±fara, jeste¶cie w wojsku szczę¶liwi?
- Tak jest, obywatelu poruczniku!
- A co robili¶cie wcze¶niej?
- Byłem znacznie szczę¶liwszy!
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
F±farowa szyje sukienkę na maszynie, a m±ż stoi nad ni± i krzyczy:
- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć!
- Po co te twoje głupie komentarze?
- Chciałem ci tylko pokazać jak się czuję, gdy jedziemy razem samochodem...
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
F±fara wpada do księgarni i sapi±c, pyta sprzedawcę:
- Czy to pan sprzedawał wczoraj mojej żonie ksi±żkę kucharsk±?
- Ja, a co się stało?
- Zaraz pan się dowie! Idziemy do mnie na obiad!
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
Żona na darmo czekała na F±farę, który nie wrócił do domu na noc. Nazajutrz rano zniecierpliwiony Jasio wygl±da przez okno. Nagle woła:
- Mamooo! Wraca tato! I ci±gnie jeszcze pod rękę dwóch facetów!
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
F±fara pyta wróżkę:
- Co będę robił po ¶mierci?
- Będziesz sędzi± hokejowym.
- Kim? Przecież ja nawet nie umiem jeĽdzić na łyżwach!
- To się ucz! Jutro prowadzisz pierwszy mecz.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
F±farowa usiłuje wyprosić za drzwi natrętnego akwizytora.
- Niech się pan st±d wynosi, bo zawołam męża!
- Przecież pani męża nie ma w domu!
- Sk±d pan wie?
- Jak kto¶ ma tak± żonę, to w domu bywa tylko w porze posiłków!
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
Pani F±farowa mówi do koleżanki:
- Wczoraj mój m±ż był u lekarza i ten zalecił mu palić najwyżej pięć papierosów dziennie.
- I co, pali mniej, niż wcze¶niej?
- Ależ sk±d, on wcze¶niej w ogóle nie palił!
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
F±fara pyta kolegę:
- Jak tam twój nowy samochód?
- Zachowuje się jak pies.
- Nie rozumiem...
- Mniej więcej przy każdej latarni staje.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
Tuż przed wyborami na prezydenta RP w roku 1995 do domu F±fary wdziera się uzbrojona banda.
- Jeste¶ za Wałęs±, czy za Kwa¶niewskim? - pyta przywódca bandy.
- Za Wałęs±.
F±fara został pobity i obrabowany. Na drugi dzień do mieszkania F±fary wdarła się kolejna banda.
- Jeste¶ za Wałęs±, czy za Kwa¶niewskim?
- Za Kwa¶niewskim.
Niestety historia się powtórzyła. Na trzeci dzień przyszła jeszcze inna banda.
- Jeste¶ za Wałęs±, czy Kwa¶niewskim?
F±fara chytrze spogl±da na przywódcę bandy i pyta:
- A bo co?
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
Dwaj przyjaciele - F±fara i Malinowski siedz± w restauracji i pij± wódkę. W pewnej chwili Malinowski mówi:
- Wiesz co? Nie podoba mi się to, że codziennie wracaj±c z pracy zastaję cię w sypialni z moj± żon±.
- Wiesz, Franek, to kwestia gustu. Jednemu się to podoba, innemu tamto...
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
F±fara chwali się s±siadce:
- Mój syn otrzymał główn± rolę w filmie!
- Niemożliwe, przecież on jest taki brzydki.
- Możliwe! Będzie grał tytułow± postać w filmie o Frankensteinie!
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
Do drzwi F±farów puka naćpany, rosły punk z kijem bejsbolowym w ręku. Otwiera mu F±farowa.
- Czego sobie życzysz, chłopcze?
- Twój stary jest mi winien forsę!
W tej chwili słychać z pokoju wołanie F±fary:
- Kochanie, kto to?
- Jaki¶ młodzieniec. Mówi, że jeste¶ mu winien pieni±dze.
- A jak wygl±da?
- Wygl±da tak, że lepiej mu oddaj!
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
F±fara mówi do kolegi:
- Wiesz chciałbym być mysz±.
- Dlaczego akurat mysz±?
- Bo te¶ciowa boi się myszy.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
Szeregowy F±fara zgłasza się do lekarza:
- Co¶ cię boli?
- Tak ucho ¶rodkowe.
- Bzdury gadasz, F±fara! Ucho jest albo lewe albo prawe.
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
Profesor na sali wykładowej zwraca się do Józka:
- F±fara, dlaczego ¶pisz podczas wykładu?
- Wcale nie ¶pię Panie profesorze.
- W takim razie powtórz moje ostatnie zdanie.
- "F±fara dlaczego ¶pisz na lekcji?"
Dodany: 1-01-1970 01:00, ocena: 0, odsłon: 267
Nowy pracownik w zakładzie pogrzebowym dostał swoje pierwsze zadanie: szef kazał mu napisać na blaszanej tabliczce: "¦więtej pamięci F±fara żył 62 lat. Pokój jego duszy".
Po godzinie szef pyta:
- Jak ci idzie?
- Powolutku. Nie tak łatwo wkręcić blaszan± tabliczkę w maszynę do pisania.